BukBuk © 2020

Pan Stanisław odlatuje

„Pan Stanisław odlatuje” to jedna z trzech książek nominowanych do Nagrody Literackiej m.st. Warszawy w kategorii Literatura dziecięca – tekst i ilustracje. Stworzona przez doświadczony twórczy duet – Justynę Bednarek, autorkę słynnych „Niesamowitych przygód dziesięciu skarpetek” i Pawła Pawlaka, ilustratora, któremu zawdzięczamy masę pięknych i dowcipnych książek dla dzieci („Kotek, który merdał ogonem” i „Czy jesteś czarownicą” to klasyki, które zamierzam czytać kiedyś swoim wnukom) – dopracowana w najmniejszym szczególe opowieść, zachwyca pod każdym względem. Jest zarówno zabawna i mądra, lekka i poważna, wciągająca i przyjemnie kojąca.

Myślicie, że tylko dzieci mogą mieć szalone marzenia? Otóż zupełnie nie. Pan Stanisław, typowy polski emeryt (jakże wiarygodnie oddany przez Pawła Pawlaka), mieszka sobie w skromnym pokoiku z wersalką. Słucha radyjka, rozwiązuje krzyżówki, chodzi na spacery z pieskiem. Ot, kolejny monotonny dzień jak co dzień. Na śniadanie szara owsianka a za oknem szare chmury.

„Chciałbym polecieć do słońca” myśli sobie pan Stanisław, po tym jak w radiu słyszy o Tomie Morganie, Angliku, który przeleciał nad Afryką Południową na krześle ogrodowym podpiętym pod balony z helem (nie uwierzycie, ale to prawdziwa historia!). Nasz staruszek nie traci czasu, wybiera się do bardzo zabawnego sklepu z helem, a następnie wypełnia gazem materac w kwiatki i niczym Alladyn unosi się w powietrze i rusza w podniebną podróż. Świat z góry przypomina łowicką wycinankę – ilustracje bardzo subtelnie nawiązują do motywów ludowych – jest kolorowy i swojski a zarazem uporządkowany i „sensownie urządzony”.

Codzienność widziana z dalszej perspektywy zdaje się inna, magiczna, bardziej zrozumiała. Niektóre detale dopiero teraz są widoczne, na jaw wychodzą powiązania, które zmieniają sens wydarzeń. Ta metaforyczna podróż wspaniale pokazuje jak poprzez dojrzewanie i starzenie się, zyskujemy głębszy, bogatszy wgląd w rzeczywistość. 
Materac leci coraz wyżej, nieoczekiwanie pan Stanisław uderza głową w chmury, a za nimi w morzu słonecznego blasku nasz emeryt widzi coś, czego „niestety nie da się opowiedzieć słowami”. Musicie to po prostu zobaczyć.  
Piękna opowieść o marzeniach, które towarzyszą nam przez całe życie, szukaniu piękna i harmonii w codzienności oraz o żegnaniu się i odchodzeniu. Kolejna obowiązkowa pozycja w dziale dziecięcym na mojej półce. 


Pan Stanisław odlatuje
Justyna Bednarek, Paweł Pawlak
Nasza Księgarnia

Książka nominowana do Nagrody Literackiej m.st. Warszawy